Wody i ryby

Kolo PZW w Myszkowie w 1951 roku otrzymało do użytkowania następujące wody:
rzekę Wartę z obwodami rybackimi nr 3, 4 i 5 od granicy Zawiercia do granicy powiatu Częstochowa długości 27,5km o powierzchni 8,5 ha, potok Boży Stok o długości 10 km i powierzchni 2 ha, zbiorniki retencyjne Fabryki Papieru w Myszkowie o pow. 6 ha, staw Kolejowy Stary Myszków o pow. 2,5 ha, potok Leśniówka ze stawem Czarna Struga przy młynie, kilkanaście dołów pocegielnianych pomiędzy Myszkowem a Nową Wsią, starorzecze Warty, tzw. Starą Wartę pomiędzy Myszkowem a Nową Wsią i Postępem oraz kilka innych miejsc o małym znaczeniu jak np. stawy przy kaflarni Kaczyńskiego czy zakola potoku Czarka w lesie koziegłowskim na wysokości Pustkowia Mijaczowskiego. Początkowo wszystkie te wody z wyjątkiem obwodu rybackiego nr 4 rzeki Warty od Fabryki Papieru w Myszkowie do ujścia potoku Boży Stok były czyste i zarybione. Nadawały się do użytkowania wędkarskiego.
Centrum życia wędkarskiego stanowiły zbiorniki retencyjne Fabryki Papieru. Po pogłębieniu i przebudowie w latach 1945-48 było ich trzy, z tym, że trzeci był niedokończony. Po remoncie w latach siedemdziesiątych zmieniono układ grobli i powstały tylko dwa stawy. W wyżej opisanych wodach występowała większość gatunków popularnych ryb: płoć, wzdręga zwana krasnopiórką, leszcz, kleń, okoń, szczupak, lin, karp, miętus, węgorz, jelec, karaś, karaś srebrzysty zwany japończykiem oraz sum amerykański karłowaty dla swych dorodnych wąsów od nazwiska jednego z mieszkańców Myszkowa nazywany "miśtą". We wszystkich potokach pełno było kiełbi a w wodach bagiennych występował piskorz. Wszechobecna była słonecznica zwana lokalnie deszczówką, wierzchówką. W potoku Leśniówka na całej długości od Żarek przez staw Czarna Struga aż po staw kolejowy występował pstrąg. W dołach pocegielnianych występowały licznie raki. Ale postępujące uprzemysłowienie i powszechne stosowanie nawozów sztucznych szybko zmieniały tę sytuację. Największy jednak wpływ negatywny miało uregulowanie górnego biegu Warty. Rzeka płynąca zakolami samooczyszczała swą wodę w korzeniach i gałęziach wikliny. Okresowe powodzie oczyszczały rzekę ze śmieci pływających.
Po uregulowaniu koryta rzeka zmieniła się w martwy ściek przemysłowy. Podobnie zmiana biegu potoku Leśniówka z pominięciem stawu Czarna Struga spowodowała wyginięcie wielu gatunków ryb w tym stawie- pozostały tylko karłowate liny i karasie, odporne na małą zawartość tlenu w wodzie. Przydzielenie starej cegielni PZGS w Myszkowie na magazyny i mieszalnię pasz, wybudowanie zakładu prefabrykacji betonów oraz wyznaczenie miejskiego wysypiska śmieci na terenie dołów pocegielnianych zlikwidowano i te miejsca wędkowania. Dalsze regulowanie koryta Warty od papierni do wsi Postęp zlikwidowano "Starą Wartę", Kurczący się stale areał połowów przy stałym wzroście liczby członków zmusiły zarząd Koła do poszukiwania nowych akwenów wodnych na terenie Myszkowa i najbliższej okolicy. Wybór pad' na staw kolejowy Stary Myszków oraz nie użytkowane stawy hodowlane w dzielnicy Pohulanka stanowiące własność Lasów Państwowych. Na początku lat sześćdziesiątych Zarząd Koła zwrócił się do Dyrekcji Okręgowej Lasów Państwowych i Dyrekcji PKP w Katowicach o wydzierżawienie zbędnych im akwenów wodnych. Obie odpowiedzi były początkowo odmowne ale czynione w kolejnych latach starania przyniosły efekt.
We wrześniu 1964 roku PKP zawarło umowę dzierżawną z ZO PZW Katowice na staw o powierzchni 2,5 ha. Przewlekłe załatwianie tej sprawy zdenerwowało jednego z członków Koła kol. Jerzego Warmuza na tyle, że napisał w dniu 26.06.1964 r. skargę do KW PZPR w Katowicach, na którą otrzymał odpowiedź z DOKP. Staw był zaniedbany, wypłacony i wymagał remontu. Prace te trwały wiele lat i kosztowały wiele wysiłku i pieniędzy. Dzięki przychylności władz miejskich a w szczególności ówczesnego naczelnika miasta mgr Zygmunta Ratmana oraz Przewodniczącego PPR N - Stanisława Rosikonia i I-go sekretarza KP PZPR Antoniego Krysiaka udało się nie tylko wyremontować i doprowadzić do użytkowania dwa stawy, ale dobudować jeszcze trzeci. Dzisiaj to ten kompleks stawów stanowi centrum wędkowania dla wszystkich wędkarzy z terenu Myszkowa. Znacznie dłużej trwały starania o stawy hodowlane w Pohulance. Gdy doszło
do sfinalizowania sprawy Koło było już podzielone i dzierżawa została zapisana na Koło MFNE. Początkowo stawy podzielono na wszystkie trzy Koła i przy wyremontowaniu brali udział wszyscy wędkarze z terenu miasta bądź to własną pracą bądź uiszczeniem opłaty za tzw. "czyn". Później zaczęły się niesnaski - kto więcej zrobił i więcej zapłacił - zakończone tym, że obecnie jedynym użytkownikiem jest Koło "Myfana", a członkowie innych Kół chcąc wędkować na tych stawach muszą wykupić w "Myfanie" tzw. wkładki.
W połowie lat siedemdziesiątych w Zaborzu gm. Żarki wybudowano zalew na strumieniu. Zalew wybudowano dla celów rolniczych. Ponieważ nad zalewem wybudowano w szybkim tempie kilka, a później kilkanaście, ośrodków wypoczynkowych m. in. przez wszystkie większe zakłady z terenu Myszkowa i można tam było wyjeżdżać na wczasy, zaistniała potrzeba pozyskania tej wody dla potrzeb wędkarzy. Również te starania trwały kilka lat i zakończyły się sukcesem, ale natura sprawiła wędkarzom niemiłą niespodziankę.
Po kilku latach źródła przestały bić, strumień płynąć, a woda z zalewu wyschła, Po jakimś czasie zalew napełnił się ponownie, ale gdy zaczęto myśleć o zarybieniu woda znikła i nie ma jej po dzień dzisiejszy. Koło "Mystal" zostało bez zbiornika podopiecznego.
W 1988 roku Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w Mzurowie zaoferowała do przejęcia kompleks stawów "Gorzkowce" w Jaworzniku. Kompleks ten składał się z pięciu stawów w układzie perełkowym o powierzchni 27 ha i był w stanie nie zakończonego remontu. Zarząd Okręgu PZW w Częstochowie po wizytacji stawów zrezygnował z ich przejęcia. Stawy przeszły na własność spółki wodnej w Jaworzniku, od której wydzierżawiła je Komenda Wojewódzka Policji w Częstochowie.
Dokończono remontu dwóch stawów o łącznej pow. 16 ha. W 1995 roku stawy ponownie nie miały użytkownika i tym razem ZO PZW wydzierżawił je na 6 lat. Stawy przekazano Kołu "Mystal", ale Są ogólnie dostępne. Jest to bardzo ładny obiekt o czystej wodzie i dobrym zarybieniu. Usytuowany w lesie sprzyja kontaktowi z przyrodą oraz wypoczynkowi. Jego zaletą jest również to, iż od Myszkowa dzieli go tylko 8 km.